forma: rozkminy

Rozkminy to forma swobodna, często improwizowana, w której pytanie rodzi kolejne pytanie, a odpowiedź jest tylko przystankiem — nigdy celem. To myślenie bocznymi torami, czasem po bandzie, ale zawsze z wewnętrzną logiką. Niektóre idee po prostu trzeba przeżuć na głos. Definicja z życia wzięta: Rozkmina to moment, gdy próbujesz zasnąć, ale nagle zastanawiasz się, czy czas istnieje bez przypisania — i już wiesz, że nie śpisz.

Czy trójkąt może mieć dwa kąty proste, a 0,(9) być równe 1?

O tym, jak nieskończoność uwodzi intuicję - ale nie łamie matematyki. Wstęp Granica. Nieskończoność. Asymptota. Słowa, które brzmią abstrakcyjnie, ale mają bardzo konkretne konsekwencje. Istnieją zjawiska, które na pierwszy rzut oka wydają się sprzeczne z intuicją - jak trójkąt z dwoma kątami prostymi albo równość 0,(9) = 1. Ale to nie błędy.

Czy recepcjonista zdąży przed horyzontem?

Gdy nieskończoność spotyka ograniczenie prędkości informacji - hotel Hilberta w czasoprzestrzeni. Wstęp Klasyczny Hotel Hilberta to miejsce, gdzie nieskończoność działa jak magia - nawet jeśli wszystkie nieskończone pokoje są zajęte, zawsze znajdzie się miejsce dla nowego gościa. Wystarczy prosta instrukcja[1]: Proszę się przeprowadzić do pokoju o numerze o jeden większym - mieszkającej

Okna, które się nie otworzą - o tym, co tracimy, kiedy stajemy się sobą

Był kiedyś człowiek, który od urodzenia nie widział. W wieku dorosłym udało się przywrócić mu wzrok - chirurgicznie, biologicznie, skutecznie. Oko zadziałało. Rogówka przejrzysta, siatkówka wrażliwa, nerw wzrokowy przewodził impulsy. Ale on dalej nie widział. Dlaczego? Bo nigdy się tego nie nauczył. Jego mózg - nieświadomy, że miał kiedyś mieć taką funkcję